niedziela, 23 grudnia 2012

Czerwona tęcza rozdział.1

Izabela siedziała przy drewnianym stoliku w kawiarni pani Mroczyńskiej. Był wieczór. Zawsze kiedy robiło się ciemno wszyscy mieszkańcy miasta wychodzili na dwór i patrzyli jak pięknie oświetlone są starsze kamienice czy nowsze budowle których jednak było bardzo mało. Naprzeciwko Izabeli siedziała Matylda , jej starsza o trzy lata przyjaciółka. Często tak przesiadywały w tej kawiarence , szczególnie kiedy na dworze było zimno. Lubiły pić gorącą czekoladę patrząc na młode kobiety w cudownych sukniach z koronką czy bez... Wkrótce miało się to skończyć. Izabela miała się przeprowadzić do Warszawy gdzie wszystko było takie nowe , nie było też tam pięknie oświetlonych kamienic.
-Jak sobie radzisz z tą myślą Izabelo ?-spytała ją przyjaciółka-Rozumiem że ci smutno ale to nie koniec świata , poznasz tam innych znajomych bo przecież ja jadę poza miasto na studia i już mnie nie będzie
-No cóż-westchnęła Izabela patrząc na Matyldę-Jest to owszem , przykre lecz muszę to wytrzymać i znaleźć nowych znajomych. Tobie chyba nie jest z tego powodu przykro prawda ?
-Będziesz szczęśliwa-Powiedziała-To mnie będzie cieszyć , niczego więcej nie potrzebuje. Nie jest mi przykro , to prawda bo ja też poznam nowych znajomych i zacznę żyć na wolności. Już za kilka dni zdaje maturę !

...Część druga rozdziału pierwszego nastąpi.

Powitanie :)

                                   Witam was wszystkich :)

Mam na imię Sabina i będę prowadzić tego skromnego bloga. Znajdziecie tu coś tam o mnie i oczywiście opowiadania mojego autorstwa. Mam nadzieję że się wam spodoba i będziecie regularnie odwiedzać tą stronę. 

                                                Sabina :)